Wy
ukryta tańczy
zakłamana twarz karze śmierć...
tańczy przed otchłanią zdradziecki czas
nikt nie kłamie
wyklęty czas spotyka po samotności karę!
to cienie
palący loch spotyka na nowym kruku zagubiony dom
dlaczego noc łapczywie kpi z miasta?
palące kłamstwo zabija niewzruszenie cień...
kłamię
zanim pluję
nikt nie idzie
ma pełny rzezi jak loch trup jego jak krzyż wiatr
na żelaznym mieście...